Omikron to nie tylko Covid-19, to także rosyjski znak towarowy.

Niestety prawie od dwóch lat głównym tematem mediów na świecie jest pandemia koronawirusa Covid-19, który mutuje i wytwarza swoje nowe, coraz gorsze odmiany. Te z kolei charakteryzują się zróżnicowanymi nazwami. I to właśnie najnowsza odmiana o nazwie „Omikron” stała się przedmiotem sporu WHO i rosyjskiego przedsiębiorcy.

Otóż sprawa zaczęła się kilka tygodni temu, kiedy to Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie nadała nazwę nowemu wariantowi koronawirusa. I w ten oto sposób tuż po odmianie „Delta” przyszedł czas na „Omikron”. W nadaniu nowej nazwy nie byłoby nic dziwnego ani kontrowersyjnego jak to miało miejsce w przeszłości, jednak takiej nazwie stanowczo sprzeciwił się pewien Rosjanin, który w swoim kraju prowadzi sieć przychodni okulistycznych o tożsamej nazwie „Omikron”.

I to właśnie zestawienie nazwy jego firmy, jak również nazwy nowego wariantu koronawirusa doprowadziło do tego, że Alexandr Padar postanowił pozwać WHO o sporną nazwę. W pozwie zażądał on aby Światowa Organizacja Zdrowia przestała używać takiej nazwy w stosunku do nowego wariantu Covid-19 na terenie Rosji. Głównym argumentem jest to, że rosyjski przedsiębiorca zarejestrował na swoją rzecz znak towarowy „Omikron”, którego używa w odniesieniu do oznaczania swojej firmy – właśnie w branży zdrowotnej.

W uzasadnieniu wskazano, że Alexandr Padar w najbliższym czasie obawia się o swoje przychody, gdyż ludzie po prostu mogą kojarzyć jego działalność zdrowotną właśnie z koronawirusem w odmianie „Omikron”. Śmiertelność i złożoność nowej mutacji potwierdza, że taka sytuacja może mieć miejsce. W podobnym tonie wypowiadają się prawnicy, którzy pozytywnie oceniają działanie rosyjskiego przedsiębiorcy, gdyż faktycznie obecna sytuacja i najbliższa przyszłość zdecydowanie mogą wpłynąć negatywnie na przychody sieci przychodni Omikron.

Obawy te nie są bezpodstawne. Przypomnieć należy, że od momentu pojawienia się Covid-19, czyli koronawirusa – znacznie spadła sprzedaż meksykańskiego piwa „Corona”, co nastąpiło głównie z uwagi na zbieżność nazw. Biorąc pod uwagę chociażby ten przykład – roszczenia Alexandra Padara nie są takie bezpodstawne.

Zobacz także