Opłaty za rejestrację wzoru przemysłowego

Niewątpliwie posiadanie prawa z rejestracji na opracowany przez siebie wzór przemysłowy stanowi bardzo dobre zabezpieczenie przed potencjalnymi konkurentami chcącymi powielać ciekawe rozwiązania, jednak aby owa ochrona obowiązywała, uprawniony podmiot zobowiązany jest do uiszczania opłat za okres ochronny. Brak takiej opłaty może mieć bardzo negatywne skutki, o których przekonała się skarżąca w opisywanym poniżej wyroku.

Decyzją z listopada 2004 roku Urząd Patentowy RP przyznał uprawnionej M.K. prawo z rejestracji wzoru przemysłowego pt. "Kaseta do rolet". Warunkiem uzyskania prawa było uiszczenie opłaty w wysokości 400 złotych za pierwszy okres ochrony rozpoczynający się dnia 11 maja 2004 roku i obejmujący pierwsze 5 lat ochrony. 

Kolejno, w czerwcu 2011 roku uprawniona wystąpiła do Urzędu Patentowego RP o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty za drugi okres ochrony przysługującego jej wzoru przemysłowego oraz uiściła m.in. zaległą opłatę za drugi, pięcioletni okres ochrony wraz z opłatą dodatkową w wysokości 30% opłaty należnej. W uzasadnieniu wskazano, iż to nie uprawniona jest winna opóźnienia w płatności, bowiem nie miała ona na to żadnego wpływu. Jak wskazała, to pełnomocnik zajmował się sprawami wzorów przemysłowych, jednak zmarł, przez co uprawniona nie posiadała wówczas informacji aby którakolwiek z opłat nie została uiszczona, jak również o tym, że trzeba dokonać kolejnej opłaty. Ona jako mocodawca ograniczała się wyłącznie do dokonywania przelewów wskazywanych jej przez pełnomocnika. Dodatkowo, uprawniona wskazała, że jej kolejny pełnomocnik, który tymczasowo reprezentował jej interesy przed Urzędem Patentowym RP również nie wykonał ciążących na nim obowiązków i nie poinformował jej o terminie do uiszczenia opłaty za kolejny okres ochrony, co skutkowało rezygnacją z jego usług.

Postanowieniem z listopada 2014 roku Urząd Patentowy RP odmówił M. K. przywrócenia terminu do uiszczenia opłaty za drugi, pięcioletni okres udzielonej na jej rzecz ochrony wzoru przemysłowego pt. "Kaseta do rolet", a następnie postanowieniem z czerwca 2015 roku utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie.

W uzasadnieniu ostatniego postanowienia Urząd Patentowy RP wskazał, iż w myśl zasady z art. 224 ust. 2 PWP opłaty za dalsze okresy ochrony powinny być uiszczane z góry, nie później niż w dniu, w którym upływa poprzedni okres ochrony. Wyjątkowo opłaty takie mogą być uiszczane w ciągu 6 miesięcy po upływie powyższego terminu, przy równoczesnym uiszczeniu opłaty dodatkowej w wysokości 30% opłaty należnej. Niezależnie od tego, owy dodatkowy termin na podstawie art. 224 ust. 4 zd. 2 PWP nie podlega przywróceniu. Idąc dalej, organ wskazał, iż pierwotny, ostateczny termin do uiszczenia opłaty okresowej za kolejny – drugi, pięcioletni, okres ochrony upływał w dniu 11 maja 2009 roku. Biorąc jednak pod uwagę w/w przepis, opłata za następny, drugi okres ochrony tego wzoru wraz z opłatą dodatkową w wysokości 30% opłaty należnej mogła być przez uprawnioną wniesiona w terminie 6 miesięcy, tj. do dnia 12 listopada 2009 roku, co jednak nie nastąpiło. Uprawniona wniosła ową opłatę wraz z opłatą dodatkową w dniu 27 czerwca 2011 roku, tj. po dopuszczalnym terminie. Na potwierdzenie stanowiska, że w/w termin nie podlega przywróceniu bez względu na przyczyny uchybienia Urząd Patentowy przywołał wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 listopada 2011 roku, sygn. akt VI SA/WA 237/06 i z 31 października 2006 roku, sygn. akt VI SA/WA 243/06.

Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem, M.K. zaskarżyła w/w postanowienie do WSA w Warszawie zarzucając naruszenie art. 243 ust. 1 i 6 PWP poprzez jego niezastosowanie z uwagi na zaistnienie w sprawie nadzwyczajnych okoliczności i nieprzywrócenie żądanego terminu oraz art. 12 KPA poprzez naruszenie zasady szybkości postępowania – tj. prowadzenie tego postępowania przez 3 lata. W rezultacie skarżąca wniosła o o uchylenie obu postanowień i przywrócenie żądanego przez nią terminu, ewentualnie o przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpatrzenia. 

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej. 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając sprawę wskazał, iż z przepisów art. 224 ust. 1, 2 i 4 PWP nie wynika aby ustawa dopuszczała przywrócenie terminu podstawowego do uiszczenia opłaty za okres ochrony wzoru przemysłowego. Kolejno, WSA stwierdził, iż analizując w/w przepisy wskazać należy, że "podmioty które nie uiściły opłaty okresowej w terminie podstawowym, mogą uniknąć skutków związanych z niedopełnieniem tego obowiązku (art. 90 ust. 1 pkt 3), wnosząc opłatę w terminie dodatkowym. Tym samym termin dodatkowy do uiszczenia opłaty, przewidziany w art. 224 ust. 4 PWP spełnia funkcję podobną do instytucji przywrócenia terminu podstawowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 kwietnia 2007 roku sygn. akt II GSK 304/06, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 201 roku, w sprawie sygn. akt II GSK 405/10, Lex nr 992380).". Tym samym zgodzić się należało z argumentacją Urzędu Patentowego RP. 

Ponadto, w takiej sytuacji jedynym środkiem prawnym umożliwiającym uprawnionej uchylenie się od negatywnych konsekwencji uchybienia terminu do wniesienia corocznych opłat za ochronę jest – zgodnie z art. 243 ust. 6 PWP powołanie się na okoliczności o charakterze nadzwyczajnym, przy wystąpieniu których dochowanie terminu stało się niemożliwe. Jednak w tym kontekście organ wypowiedział się w treści zaskarżonego postanowienia, gdzie wskazał, iż sprawa zawieszenia biegu terminu do uiszczenia opłat za drugi okres ochrony wzoru przemysłowego z powodu nadzwyczajnych okoliczności zostanie rozpoznana przez Urząd Patentowy RP w odrębnym postępowaniu. Z kolei zarzut naruszenia art. 12 KPA pozostaje bez wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. 

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 grudnia 2015 roku (VI SA/Wa 1998/15) oddalił skargę w całości.

Czytaj dalej...

Przegrany narożnik

Pozwem z 2013 roku powódka M.J. wystąpiła przeciwko przedsiębiorcy A.C. m.in. o zasądzenie od niego na jej rzecz kwoty 10.000 zł z odsetkami od daty wytoczenia powództwa, jak również o nakazanie zaniechania naruszania prawa ochronnego powódki na przysługujący jej wzór przemysłowy poprzez usunięcie oferty narożnika tapicerowanego R. z gazetki promocyjnej pozwanego oraz ze strony internetowej pozwanego.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 31 marca 2014 roku rozpoznający sprawę Sąd Okręgowy oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego zwrot kosztów procesu. 

Rozpoznając sprawę sąd wskazał, iż Urząd Patentowy RP w dniu 15 lutego 2013 roku udzielił powódce M.J. prawa z rejestracji wzoru przemysłowego ukazującego narożnik tapicerowany. Następnie, pismem z dnia 21 lutego 2013 roku powódka wezwała pozwanego do zaniechania dalszego naruszania autorskich praw majątkowych poprzez usunięcie oferty sprzedaży narożnika R. ze swojej strony internetowej oraz zapłatę kwoty 10.000 zł jako zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Pozwany, w odpowiedzi na pismo wskazał, że kierując się dobrymi obyczajami kupieckimi, wycofał powyższy narożnik z produkcji i z materiałów reklamowych. W kolejnych pismach powódka ponownie wezwała pozwanego do zaprzestania produkcji i sprzedaży spornego narożnika, z kolei pozwany podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko w sprawie. Sąd rozpoznając sprawę w I instancji wskazał, iż w okresie od stycznia 2013 roku do stycznia 2014 roku pozwany faktycznie był producentem spornego narożnika wskazywanego przez powódkę, co potwierdza załączony do pozwu załącznik. Ponadto, nie ulega wątpliwości, iż powódka jest uprawniona z tytułu przysługującego jej prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, poczynając od dnia 10 kwietnia 2012 roku. Niezależnie od tego, powódka do pozwu załączyła jedynie dokumentację zdjęciową narożnika pozwanego, który w jej opinii jest tożsamy z oferowanym przez nią produktem. Sąd stwierdził, iż w celu potwierdzenia takiego stanowiska - miarodajnym dowodem mogłaby być opinia biegłego, jednak powódka takiego wniosku nie złożyła ani w pozwie ani w toku sprawy, tym bardziej, że w odpowiedzi na pozew pozwany zakwestionował podobieństwo spornych wzorów. Tym samym sąd wydał wyrok w oparciu o fakt, że powódka udowodniła jedynie fakt przysługiwania jej prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, a nie również jego naruszenie przez pozwanego.

Powódka, nie zgadzając się z takim wyrokiem, zaskarżyła go do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zarzucając mu obrazę przepisów prawa procesowego (dowolna ocena dowodów) oraz prawa materialnego (art. 527 § 1. § 2 i § 3 KC poprzez niewłaściwą wykładnię). Z uwagi na postawione zarzuty, powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie pierwszym poprzez zasądzenie odszkodowania oraz w punkcie drugim poprzez obciążenie pozwanego kosztami procesu.

Sąd Apelacyjny, odnosząc się do pierwszego z zarzutów wskazał, iż postępowanie dowodowe obejmowało jedynie przeprowadzenie dowodów z dokumentów i ich ocenę, przy czym zgodnie z tym co stwierdził sąd I instancji, dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie miał dowód z opinii biegłego, którego powódka nie powołała. Sąd II instancji wskazał, iż w pełni akceptuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 23 października 2007 roku w sprawie II CSK 302/07 (LEX nr 318407), iż podobieństwo między spornymi wzorami przemysłowymi powinien oceniać specjalista, posiadający wiadomości wystarczające do fachowej analizy podobieństw i różnic. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał, że zorientowanym użytkownikiem w rozumieniu przepisów nie jest zatem zwykły, przeciętny użytkownik, toteż ustalenie w sprawie o naruszenie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego, jakie ogólne wrażenie na zorientowanym użytkowniku wywołuje porównanie wzoru zakwestionowanego z wzorem zarejestrowanym, wymaga z reguły wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 § 1 KPC. Nawet jeżeli chodzi o porównanie przedmiotów codziennego użytku, z których każdy korzysta, nie każdy jest zorientowanym użytkownikiem w rozumieniu art. 104 ust. 1 i art. 105 ust. 4 PWP, nie każdy bowiem, nawet stały użytkownik, ma wystarczające rozeznanie stanu wzornictwa przemysłowego, umożliwiające porównanie wzorów w zakresie niezbędnym dla oceny odmienności lub podobieństwa wzorów z punktu widzenia ochrony praw z rejestracji wzoru.

Tym samym, brak wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego spowodował, że sąd I instancji nie mógł samodzielnie ocenić, czy ogólne wrażenie, jakie wywołuje na zorientowanym użytkowniku sporny wzór przemysłowy narożnika wypoczynkowego pozwanego różni się od ogólnego wrażenia, jakie na takim użytkowniku wywołuje wzór przemysłowy zarejestrowany na rzecz powódki. Ponadto, sąd II instancji wskazał, iż możliwość przeprowadzenia dowodu niewskazanego przez strony nie jest obowiązkiem, lecz uprawnieniem sądu, z którego powinien on korzystać jedynie w szczególnych sytuacjach procesowych, co zostało potwierdzone zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak również sądów powszechnych.

Odnosząc się zaś do drugiego zarzutu, sąd wskazał, że wskazany w apelacji przepis odnosi się do instytucji tzw. skargi pauliańskiej, która w niniejszej sprawie nie miała jakiegokolwiek zastosowania, wobec czego owy zarzut był całkowicie chybiony.

Wobec powyższego, Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 września 2014 roku (V ACa 428/14) oddalił apelację powódki M.J.

Czytaj dalej...

Sporne meble a zorientowany użytkownik

Cała sprawa zaczęła się, gdy spółka z o. o. pozwała spółdzielnie pracy o nakazanie i zapłatę. W pozwie powódka żądała m.in. nakazania pozwanej spółdzielni zaprzestania produkcji konkretnie oznaczonych mebli wprowadzonych do obrotu, wycofania ze sprzedaży wszystkich egzemplarzy mebli wprowadzonych do obrotu, zaprzestania produkcji i rozpowszechniania materiałów reklamowych zawierających ofertę sprzedaży przedmiotowych mebli, zniszczenia w obecności przedstawicieli powódki wszelkich materiałów reklamowych dotyczących mebli wprowadzonych do obrotu pod nazwa handlową. Ponadto, powódka żądała usunięcia ze strony internetowej pozwanej wszelkich informacji dotyczących mebli wprowadzanych do obrotu, jak również zamieszczenia na swój koszt ogłoszenia w dzienniku „Rzeczpospolita", w trzech kolejnych wydaniach tego dziennika stosownego ogłoszenia o bezprawnym kopiowaniu przedmiotowych mebli. Dodatkowo, powódka wniosła o zasądzenie od pozwanej kwoty stanowiącej zysk netto osiągnięty przez pozwaną wskutek sprzedaży tych mebli, który sprecyzowała na kwotę 250.000 zł.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o jego oddalenie w całości.

Po rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 10 września 2010 roku oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 28.845 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu sąd wskazał, iż spór dotyczył przede wszystkim ustalenia, czy meble produkowane przez pozwaną naruszają prawa z rejestracji wzoru przemysłowego powódki. Faktem jest, że Urząd Patentowy RP udzielił powódce prawa z rejestracji wzoru przemysłowego na produkowany przez nią mebel - sofę. Kolejno powódka rozpowszechniła swoją ofertę i wystawiała swój mebel w sklepach i salonach. Mebel był oznaczony ceną i logo producenta. Niezależnie od powyższego, zdaniem sądu „kanapa produkowana przez pozwaną nie była ani wzorem identycznym z sofą powódki, ani wzorem do niej podobnym, i wywołałaby u zorientowanego użytkownika odmienne ogólne wrażenie, albowiem różnice we wzorach porównywanych mebli były istotne”. Tym samym, przysługujące powódce prawo z rejestracji wzoru przemysłowego nie dawało podstaw do dochodzenia roszczeń na podstawie art. 105 ust. 3 i ust. 4, art. 104, art. 108 ust. 1-3 PWP. Także podstawa prawna oparta na przepisach ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie dawała podstaw do wytoczenia powództwa, bowiem pomiędzy meblami stron istnieją różnice, które nie pozwalają na przyjęcie niewolniczego naśladownictwa, a tym samym nie wprowadzają klientów w błąd.

Z powyższym wyrokiem nie zgodziła się powódka, w konsekwencji czego wniosła apelację do sądu drugiej instancji zarzucając w/w wyrokowi naruszenie przepisów postępowania cywilnego, a także naruszenie art. 105 ust. 4 PWP i przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W rezultacie powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na apelację, pozwana wniosła o jej oddalenie.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku odnosząc się do zarzutów procesowych związanych z postępowaniem dowodowym wskazał, iż apelująca w toku postępowania przez sądem pierwszej instancji nie złożyła zastrzeżenia do protokołu, w związku z czym zarzuty te pozostały nieuwzględnione. W kontekście zaś naruszenia prawa materialnego, sąd stwierdził, że "gdyby nawet przyjąć za skarżącą, że zielony kolor sofy nie jest istotnym w sprawie, bowiem nie tylko ten kolor był objęty rejestracją, to stwierdzić stanowczo należy, że istotnym w sprawie jest pojęcie „zorientowanego użytkownika", o którym mowa w art. 105 ust. 4 PWP. Pojęcie to w uzasadnieniu swojego orzeczenia wyjaśnił już Sąd I instancji". W kwestii owej definicji sąd drugiej instancji zgodził się z pierwotną definicją sądu okręgowego. Tym samym, zdaniem sądu apelacyjnego ustawowy „zorientowany użytkownik", w przeciwieństwie do „niezorientowanego użytkownika" zwraca uwagę nie tylko na kolor danego mebla, ale także na pozostałe wskazywane przez biegłego jako istotne cechy odróżniające sporne meble, tj. kształt nóżek oraz poduch. Także istotne znaczenie ma podkreślana przez pozwaną, różnica w jakości materiałów używanych do produkcji obu mebli. Wobec powyższego stwierdzić należało, że sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni w/w przepisu i pojęcia. Sąd wskazał, że w podobnym tonie należy odnieść się do zarzutu art. 13 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, bowiem pojęcie konsumenta jest zbieżne z pojęciem zorientowanego użytkownika. W odniesieniu do pozostałych zarzutów dotyczących ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji powódka nie wskazała na czym miałyby one polegać.

Wobec powyższego, zgadzając się z wyrokiem sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 9 czerwca 2011 roku (I ACa 488/11) oddalił apelację.

Czytaj dalej...

Cechy postaci produktu wynikające wyłącznie z jego funkcji technicznej (wzory wspólnotowe)

Analizując dotychczasowe orzecznictwo w zakresie wzorów przemysłowych próżno było szukać jednolitej interpretacji kwestii, która przesądza o tym, że dana cecha wzoru wynika wyłącznie z jego funkcji. O rozwiązanie owej kwestii interpretacyjnej pokusił się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-395/16 (wyrok z dnia 8 marca 2018 roku).

Sprawa dotyczyła sporu między spółką Doceram GmbH a spółką CeramTec GmbH w przedmiocie naruszenia praw do wzorów wspólnotowych obejmujących kołki centrujące. Spółka Doceram GmbH zajmuje się produkcją elementów z ceramiki technicznej, tj. spawalniczych kołków centrujących dla przemysłu motoryzacyjnego, maszyn włókienniczych i przemysłu maszynowego. Ponadto, spółka jest uprawnionym z licznych wzorów wspólnotowych zarejestrowanych dla kołków centrujących o trzech różnych kształtach geometrycznych (każdy z nich występuje w sześciu różnych rodzajach). Z kolei spółka CeramTec GmbH w ramach swojej działalności produkuje i wprowadza do obrotu kołki centrujące tożsame z tymi, które są chronione prawami ochronny na rzecz spółki Doceram GmbH.

Z uwagi na powyższy stan faktyczny, Doceram GmbH wniosła do sądu okręgowego w Düsseldorfie przeciwko CeramTec GmbH powództwo o zaprzestanie szkodliwych praktyk. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła powództwo wzajemne o unieważnienie praw do spornych wzorów z uwagi na fakt, że cechy postaci rozpatrywanych produktów wynikają wyłącznie z ich funkcji technicznej.

Sąd po rozpoznaniu sprawy w I instancji oddalił powództwo spółki Doceram GmbH i unieważnił prawa do spornych praw ochronnych z uwagi na to, że te są wyłączone z ochrony w myśl art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 6/2002.

Powódka nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem wniosła do wyższego sądu krajowego w Düsseldorfie apelację.

Sąd II instancji rozpoznając sprawę wskazał, iż sporne wzory wykazują cechy nowości i indywidualnego charakteru, a ponadto, że istnieją alternatywne wzory rozpatrywanych kołków centrujących, nie podlegające ochronie na mocy prawa wzorów wspólnotowych. Zdaniem sądu, w takim stanie rzeczy należy stwierdzić czy istnienie takich alternatywnych wzorów pozwala stwierdzić, że rozpatrywane cechy wspomnianych produktów nie są objęte art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 6/2002, czy też należy rozpatrzyć także, czy funkcja techniczna jest jedynym czynnikiem decydującym o tych cechach.

Z uwagi na duże rozbieżności zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie, wyższy sąd krajowy w Düsseldorfie postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE z następującymi pytaniami prejudycjalnymi:

  1. Czy cechy postaci produktu wynikają wyłącznie z jego funkcji technicznej w rozumieniu art. 8 ust. 1 rozporządzenia [nr 6/2002], co powoduje wyłączenie spod ochrony, także wtedy, gdy dany kształt nie ma żadnego znaczenia dla projektu produktu, a jedynym czynnikiem decydującym o projekcie jest (techniczna) funkcjonalność?
  2. W wypadku udzielenia przez Trybunał odpowiedzi twierdzącej na pytanie pierwsze: [z] jakiego punktu widzenia należy oceniać, czy poszczególne cechy postaci produktu zostały wybrane tylko ze względu na funkcjonalność[?] Czy w tym celu należy przyjąć optykę »obiektywnego obserwatora«, a jeżeli tak, to jak należy go zdefiniować?

Trybunał,  rozstrzygając w/w kwestie wskazał, iż art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 6/2002 ma na celu zapobieganie, by wstrzymywano innowacje technologiczne poprzez przyznawanie ochrony wzoru cechom wynikającym wyłącznie z ich funkcji technicznej. Ponadto, powyższy przepis wyłącza ochronę na mocy prawa wzorów wspólnotowych w odniesieniu do cech postaci produktu, gdy względy innego rodzaju niż konieczność spełniania przez wspomniany produkt jego funkcji technicznej, w szczególności względy związane z aspektem wizualnym, nie odgrywały żadnej roli w ramach wyboru wspomnianych cech, i to nawet jeśli istnieją inne wzory umożliwiające spełnienie tej samej funkcji.

W konsekwencji na pytanie pierwsze Trybunał Sprawiedliwości UE udzielił następującej odpowiedzi: art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 6/2002 należy interpretować w ten sposób, że aby ocenić, czy cechy postaci produktu wynikają wyłącznie z jego funkcji technicznej, należy ustalić, czy ta funkcja jest jedynym czynnikiem określającym te cechy, a istnienie alternatywnych wzorów nie jest rozstrzygające w tym względzie.

Odnosząc się zaś do drugiego pytania, Trybunał wskazał, że art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 6/2002 należy interpretować w ten sposób, że aby określić, czy dane cechy postaci produktu wynikają wyłącznie z jego funkcji technicznej w rozumieniu tego przepisu, sąd krajowy powinien uwzględnić wszystkie istotne obiektywne okoliczności każdego rozpatrywanego wypadku. W tym względzie nie należy opierać się na sposobie postrzegania przez „obiektywnego obserwatora”.

Mając na uwadze powyższe rozstrzygnięcie, stwierdzić należy, że Trybunał Sprawiedliwości UE, odwołując się do celów rozporządzenia, wskazał, że istotnym jest badanie czynnika decydującego o danej cesze. Podkreślił przy tym, iż samo istnienie kształtów alternatywnych nie jest wystarczające, aby uprawnionemu podmiotowi przyznawać monopol wynikający z prawa ochronnego.

Czytaj dalej...

Sporne wzory obcasów (wzory wspólnotowe)

Pozwem z dnia 4 maja 2009 roku, w piśmie procesowym z dnia 7 czerwca 2010 roku oraz na rozprawie polska spółka z o. o. wniosła o nakazanie pozwanemu przedsiębiorcy S.G. zaniechania wytwarzania, oferowania, wprowadzania do obrotu, importu, eksportu, reklamy oraz składowania w celu oferowania wyrobów naśladujących produkty powoda według wzorów zarejestrowanych przez OHIM (obecnie EUIPO) (m.in. podsuwka i obcasy), zniszczenia na jego koszt, znajdujących się w jego siedzibie, magazynach oraz we wszystkich miejscach, które zostaną ustalone przez komornika w toku postępowania egzekucyjnego, wyrobów naśladujących produkty powoda oraz rozmontowania urządzeń kopiujących zewnętrzną postać tych produktów i zniszczenia form, jak również o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda pewnej kwoty z ustawowymi odsetkami za czas od dnia 7 kwietnia 2009 roku i kosztów procesu. Podstawą pozwu były przepisy rozporządzenia Rady (WE) nr 6/2002 z 21 grudnia 2001 roku w sprawie wzorów wspólnotowych. W uzasadnieniu wskazano, iż powodowa spółka prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji i sprzedaży elementów do wytwarzania obuwia, w ramach której zostały zaprojektowane sporne wzory, a następnie wprowadzone do obrotu. Obcas i model podsuwki zostały publicznie ujawnione w lipcu i sierpniu 2008 roku. Zdaniem powoda, pozwany w ramach swojej działalności gospodarczej reklamuje i sprzedaje identyczne produkty, jak te oferowane przez powoda, co świadczy o ich skopiowaniu. Jako dowody zostały załączone dokumenty, w tym opinia prywatna, jak również zeznania świadków.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o jego oddalenie oraz o zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwany zarzucił bezzasadność roszczeń spółki i nieprzydatność przedstawionych dowodów dla rozstrzygnięcia sporu. Ponadto, pozwany wskazał, iż roszczenia powstały przed dniem rejestracji spornych wzorów. Dodatkowo, pozwany zaprzeczył jakoby miał kopiować wzory powoda, gdyż od dwudziestu lat prowadzi działalność gospodarczą i to nie on, lecz powodowa spółka kopiuje jego wzory. Zdaniem przedsiębiorcy spór dotyczy standardowych i ogólnie dostępnych wzorów, przy czym sam pozwany stwierdził, że wzór podsuwki nabył od włoskiego producenta w październiku 2008 roku.

Sąd rozpoznając sprawę i powołując się na Rozporządzenie Rady (WE) nr 6/2002 z 21 grudnia 2001 roku w sprawie wzorów wspólnotowych wskazał, iż pominąć należy wszystkie dowody i twierdzenia dotyczące podobieństwa spornych wzorów. Bez znaczenia pozostawały także okoliczności dotyczące autorstwa spornych wzorów i ich publicznego ujawnienia. Tym samym, z uwagi na fakt, że pozwany nie złożył pozwu wzajemnego o unieważnienie, sąd nie mógł rozstrzygać o braku nowości wzorów, w związku z czym zarzuty pozwanego co do braku nowości i indywidualnego charakteru nie mogły być przedmiotem rozważań sądu. Ma to istotne znaczenie o tyle, że pozwany składając odpowiedź na pozew był świadomy tego, że powód powoływał się na ochronę przysługujących mu praw z rejestracji oraz czyny nieuczciwej konkurencji.

Idąc dalej, sąd stwierdził, że powód dysponuje skutecznym prawem z rejestracji wzorów wspólnotowych, w związku z czym może skutecznie domagać się ochrony przed naruszeniami swych praw wyłącznych. Analizując sprawę sąd wskazał, że pozwany w rezultacie nie kwestionował podobieństwa wzorów i przeciwstawianych im swoich produktów, co potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków. Taka okoliczność potwierdza, że pozwany nie podnosił aby jego produkty były odmienne od spornych wzorów powoda, co winno rzutować na ostateczne rozstrzygnięcie.

Odnosząc się zaś do różnić pomiędzy spornymi wzorami i produktami pozwanego wskazać należało, że różnią się one w minimalnym stopniu, niedostrzegalnym dla zorientowanego użytkownika w zakresie linii poziomej obcasów. O ogólnym wrażeniu decydować zatem winny różnice w liniach pionowych, które z kolei w przypadku przeciwstawnych produktach są identyczne, nie do odróżnienia. Tym samym roszczenia powoda w głównej mierze okazały się zasadne.

Wobec powyższego, wyrokiem z dnia 21 czerwca 2010 roku (XXII GWwp 7/10) Sąd Okręgowy w Warszawie Wydział XXII Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych nakazał pozwanemu zaniechania naruszania praw spółki poprzez zakazanie wytwarzania, oferowania, wprowadzania do obrotu, reklamy oraz składowania w celu oferowania elementów obuwniczych (obcasów i podsuwek) naśladujących wzory wspólnotowe, jak również nakazał pozwanemu wycofanie z obrotu, znajdujących się w jego posiadaniu wyrobów naśladujących wzory wspólnotowe zarejestrowane na rzecz oraz zniszczenie form produkcyjnych używanych do wytwarzania elementów obuwniczych (obcasów i podsuwek) naśladujących wzory wspólnotowe powoda. W pozostałym zakresie, sąd oddalił powództwo i zniósł pomiędzy stronami koszty postępowania.

Czytaj dalej...

Przesłanka nowości przesłanką materialnoprawną

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 listopada 2008 roku (VI SA/WA 1767/08) oddalił skargę R. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa z rejestracji wzoru przemysłowego.

W uzasadnieniu wskazano, że oddalony sprzeciw opierał się w znacznej mierze na kwestiach braku cech nowości oraz indywidualnego charakteru spornego wzoru. Organ analizując sprawę wskazał, że sporny wzór jest nowy, bowiem ujawnienie wzoru spółce R., jak i przez spółkę R. następowało za zgodą uprawnionej w ramach współpracy stron. Ponadto, przed dniem 6 grudnia 2003 roku nie nastąpiło publiczne ujawnienie, gdyż przedstawione dowody nie były opatrzone datami (ulotki, katalogi i etykiety), z kolei faktury datowane były na 2004 rok, więc także nie mogą potwierdzać wcześniejszego ujawnienia wzoru. Odnosząc się zaś do braku indywidualnego charakteru - organ wskazał, że owa kwestia nie została w ogóle udowodniona. Sąd w pełni podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP wskazując, że postępowanie sporne toczy się bowiem zgodnie z zasadą kontradyktoryjności i obowiązuje zasada, iż strona, która ze swoich twierdzeń wywodzi skutki prawne, obarczona jest ciężarem ich udowodnienia. Ponadto, sąd stwierdził, że ujawnienie musiałoby polegać na udostępnieniu o charakterze publicznym, a co w obliczu przedstawionych dowodów nie nastąpiło, na co zwracał już uwagę organ. Sąd potwierdził także, że korespondencja handlowa jest z natury rzeczy w tym sensie poufna, w związku z czym nie ma mowy o publicznym udostępnieniu spornego wzoru.

Czytaj dalej...

Uwarunkowanie względami funkcjonalnymi dla celów określenia zakresu swobody twórczej

Urząd Patentowy RP decyzją z dnia 21 grudnia 2004 roku zarejestrował na rzecz M. Sp. z o.o. wzór przemysłowy pt. "Listwa przypodłogowa", z pierwszeństwem od dnia 7 czerwca 2004 roku. Przedmiot wzoru odnosił się do "nowej postaci listwy przypodłogowej, zmierzającej do celów estetycznych przejawiających się w jej kształcie, jak również w układzie zasadniczych linii obrysu poszczególnych jej elementów, mającej zastosowanie w budownictwie".

Od powyższej decyzji w dniu 10 sierpnia 2005 roku sprzeciw wniósł C.N. prowadzący Przedsiębiorstwo Produkcyjne C. Główny zarzut dotyczył faktu, iż w dniu zgłoszenia nie zostały zachowane ustawowe warunki do uzyskania prawa z rejestracji, tj. cecha nowości i cech indywidualnego charakteru. Zdaniem sprzeciwiającego się, sporny wzór mógł dotrzeć do wiadomości osób zajmujących się zawodowo produkcją i wzornictwem listew przypodłogowych co najmniej rok przed datą jego zgłoszenia. Dodatkowo, sporny wzór był także przedmiotem zgłoszenia sprzeciwiającego się, które miało miejsce dnia 8 marca 2002 roku, a które skutkowało przyznaniem prawa z rejestracji. Zdaniem C.N. przeciwstawne wzory różnią się jedynie nieistotnymi szczegółami. Jako załącznik, do sprzeciwu załączono opinię prywatną, z której wynika, że przeciwstawne wzory są podobne i nie wywołują odmiennego wrażenia na zorientowanym użytkowniku.

Uprawniony nie uznał sprzeciwu i wskazał, że oba wzory wywołują odmienne ogólne wrażenie na zorientowanym użytkowniku, na którą okoliczność zostały przedstawione opinie prywatne.

C.N. odnosząc się do stanowiska uprawnionego do akt załączył także opinię uzupełniającą, która miała potwierdzić jego stanowisko.

Urząd Patentowy RP w lutym 2007 roku unieważnił prawo z rejestracji wzoru przemysłowego pt. "Listwa przypodłogowa". W uzasadnieniu wskazano, iż pojęcie "postaci wytworów" jest tożsame z wyglądem zewnętrznym nadawanym wytworom, wobec czego przedmiotem ochrony wzoru nie mogą być części "niedostępne dla oka". Z uwagi na fakt, że powierzchnie zewnętrzne porównywanych listew różnią się nieznacznie stwierdzić należało, że sporny wzór nie posiada indywidualnego charakteru, gdyż ogólne wrażenie jakie wywołuje jest identyczne z przeciwstawnym wzorem.

Czytaj dalej...

Zasady merytorycznej analizy rozwiązań w postępowaniu o unieważnienie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego

Urząd Patentowy RP decyzją z dnia 31 października 2006 roku oddalił wniosek Renaty D. o unieważnienie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego "Futerał na telefon komórkowy". Decyzja została wydana w oparciu o następujący stan faktyczny.

Pani Renata D. prowadząca działalność gospodarczą złożyła do Urzędu Patentowego RP wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji wzoru przemysłowego "Futerał na telefon komórkowy" udzielonego na rzecz Sp. z o.o. R. z uwagi na fakt, iż zarówno wnioskodawczyni, jak i jej mąż są uprawnieni do wzoru użytkowego "Bezuchwytowy futerał na telefon komórkowy" z prawem pierwszeństwa od dnia 17 października 2000 roku. Biorąc pod uwagę fakt, że sporny wzór jest bardzo podobny do wcześniejszego wzoru wnioskodawczyni - nie posiada on cechy nowości i indywidualnego charakteru. Ponadto, zdaniem Renaty D. wzorem przemysłowym nie jest także postać wytworu uwarunkowana wyłącznie względami technicznym lub funkcjonalnymi. Do wniosku załączono także dowody w postaci futerałów komórkowych, faktury VAT i oświadczenia partnerów handlowych.

Rozpoznając sprawę Urząd Patentowy RP wskazał, iż wnioskodawczyni w ramach swojej działalności gospodarczej "wprowadziła na rynek opracowane wzory bezuchwytowych futerałów jednozamkowych i dwuzamkowych, które zawierają otwory w miejscu lokalizacji głośnika, joysticka, czy też aparatu fotograficznego z zaślepką mocowaną na rzep lub bez zaślepki". Wszystkie rozwiązania zostały wprowadzone na rynek przed powstaniem spółki uprawnionego do spornego wzoru przemysłowego - R. Sp. z o.o., która została zarejestrowana w dniu 27 września 2004 roku. Ponadto, zarówno wnioskodawczyni, jak i uprawniony przy produkcji swoich produktów korzystali z tego samego zakładu w Oleśnicy. Niezależnie od powyższego, organ wskazał, iż przedstawiony do akt materiał dowodowy nie ukazuje przedmiotów identycznych, ani podobnych, które pozwoliłyby na uznanie, że przeciwstawne wzory są ze sobą zbliżone. Ponadto, zdaniem Urzędu Patentowego RP, część z przedłożonych przez Renatę D. materiałów nie może zostać uznana za dowód, bowiem na części z nich brak jest daty publikacji, z kolei inne nie spełniają ustawowych warunków cech do uzyskania prawa z rejestracji wzoru. Wobec powyższego oraz różnic pomiędzy przeciwstawnymi wzorami, organ stwierdził, iż sporny wzór posiada indywidualny charakter i wywołuje inne ogólne wrażenie zorientowanym użytkowniku aniżeli wzór użytkowy, do którego uprawniona jest wnioskodawczyni.

Wnioskodawczyni nie zgadzając się z powyższą decyzją zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej naruszenie przepisów KPA. Mając na względzie w/w zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Urząd Patentowy RP. W uzasadnieniu wskazano głównie, iż zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, że sporny wzór w dacie swojego zgłoszenia nie był ani nowy ani też nie posiadał indywidualnego charakteru. 

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznając sprawę potwierdził i poparł stanowisko Urzędu Patentowego RP. Przede wszystkim organ prawidłowo i kompleksowo ocenił zdolność rejestracyjną przeciwstawnych wzorów i prawidłowo ocenił materiał dowodowy poprzez wnikliwą ocenę rozwiązań objętych przedmiotowym wzorem, jak i wzorem przeciwstawnym, która doprowadziła do stwierdzenia istotnych różnić pomiędzy nimi. Dodatkowo, WSA podkreślił, że jeśli przedmiotem postępowania toczącego się przed Urzędem Patentowym RP jest wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji, nie zaś o naruszenie prawa ochronnego na wzór użytkowy, to analiza merytoryczna rozwiązań jest przeprowadzona przez wykazanie różnic, a nie podobieństw, jakie występują między tymi rozwiązaniami.

Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2007 roku (VI SA/Wa 110/07) oddalił skargę.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS