Aktualności Kancelarii & Patent News

Czy to plagiat?

W ostatnim czasie, w popularnych dyskontach typu Lidl i Biedronka, poza standardowym, spożywczym asortymentem można znaleźć także różnego rodzaju meble, co z uwagi na swoją cenę i dostępność niemal w każdym mieście stanowi konkurencję dla sieci sklepów Ikea.

Jak szeroka oferta meblowa popularnych dyskontów zmusza ich właścicieli niejako do wzmożonej czujności oraz konieczności sprawdzenia oferowanych mebli pod kątem naruszenia praw z rejestracji wzorów przemysłowych, jak również praw autorskich, o czym przed tegorocznymi Świętami Wielkanocnymi przekonał się właściciel sieci sklepów Biedronka.

Koncern Jeronimo Martins Polska (JMP) w piśmie otrzymanym od sklepu Ragaba (Mega Sp. z o.o. z siedzibą w Wojcieszowie) został zawiadomiony o stwierdzonym naruszeniu przysługujących spółce praw autorskich, jak również o dopuszczeniu się czynów nieuczciwej konkurencji. Sprawa dotyczyła jeszcze nieobowiązującej gazetki promocyjnej, w której oferowana była toaletka Smukee. Przedstawicielka spółki podkreśliła, iż "produkt jest łudząco podobny do naszego. Nie dość, że ma identyczny wymiar, bardzo charakterystyczny kształt nóg, a wykorzystanie tak małej klapki z lusterkiem i minischowka nie występuje w innych produktach na rynku". Jednocześnie, polski producent wniósł o usunięcie toaletki z oferty handlowej Biedronki oraz o niewprowadzanie jej do sprzedaży.

Niewątpliwie, porównując meble oferowane przez oba podmioty można stwierdzić, że są one niemal identyczne, jednak główna różnica dotyczy ceny. Producent Mega Sp. z o.o. z siedzibą w Wojcieszowie swoją toaletkę wycenił na kwotę 450 zł, z kolei w Biedronce owy mebel miał być sprzedawany za kwotę 149 zł. Rróżnica w cenie wynika z zastosowanych materiałów, co nie zmienia jednak faktu, że oba meble są praktycznie takie same, a cena będąca głównym czynnikiem motywującym do zakupu skieruje klientów właśnie do popularnej Biedronki.

Marka Smukee to współdziałająca z Biedronką holenderska firma, która słynie z tego, że swoje towary sprowadza głównie z Chin. W tym jednak wypadku mieliśmy do czynienia niewątpliwie z sytuacją, w której chiński producent wyprodukował meble w oparciu o polski wzór, stworzony przez polskiego producenta i pokazywany na wielu targach meblarskich, a następnie oferował je w swojej ofercie. Pomimo faktu, że dla spornego wyglądu toaletki nie został zastrzeżony wzór przemysłowy, to podlega jednak ona ochronie przez prawo autorskie.

Niezależnie od powyższego, na szczególną uwagę zasługuje postawa JMP, bowiem koncern w rezultacie nie dopuścił do sprzedaży spornej toaletki, jak również poszedł względem polskiego producenta na pewne ustępstwa. Barbara Tokarz z biura prasowego JMP wskazała, że "jesteśmy na etapie kompleksowej analizy tej sprawy. Do czasu jej finalnego wyjaśnienia, przychylając się do zgłoszonego w piśmie wniosku, podjęliśmy decyzję o niewprowadzaniu tego produktu do sprzedaży". Dodatkowo, ze sklepów zniknęły plakaty z ofertą spornego mebla.

Jednak powyższa, ekspresowa reakcja właściciela sklepów Biedronka nie kończy sprawy, bowiem polski producent, pomimo zadowolenia z podjętych kroków, wezwał koncern także do publicznego przyznania się do winy.

Ostatecznego rozstrzygnięcia powyższej sprawy możemy się spodziewać w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.